 |
|
Autor |
Wiadomość |
proso2
Dołączył: 03 Wrz 2010
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pon 17:31, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
kwachu89 napisał: | A czy zróżnicowanie kolorystyczne ma duży wpływ podświadomość pieszych? |
Samo zróznicowanie chyba niewielki, bo stara brudna kostka jest praktycznie taka sama i różnicę widać tylko w bezchmurne słoneczne południe. Zróznicowanie musi być wyraźne i poparte licznymi rowerkami namalowanymi na części rowerowej, a najlepiej licznymi rowerami kursującymi po swojej trasie. To ostatnie najlepiej działa na podświadomość, a niestety rowerzystów na ścieżkach u nas jak na lekarstwo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
wix
Dołączył: 17 Maj 2008
Posty: 1201
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: Pon 18:54, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
^^ z tym rozwiązaniem lepszym miałem na myśli porównanie kostka fazowana i bezfazowa, czyli że jedyne "lepsze" rozwiązanie na jakie możemy liczyć to bezfazowość.
Przerażają mnie te realia, zwłaszcza że jest sporo aspektów drogowych, które tak wyglądają. Choćby obniżenia chodnika w każdym wjeździe. Chodnik jest dla pieszych, więc dlaczego muszą odczuwać niewygody z tym związane? To się zresztą tyczy również ścieżek rowerowych, potem się jedzie przez takie dołki głupie.
I również w tym wypadku są dwa rozwiązania (nawiązując do fazowanych i niefazowanych kostek), z tym że jest złe i gorsze . Chodzi mi mianowicie o rozwiązania sytuacji, gdy wjazdy są blisko siebie, np. metr albo dwa od siebie. Rozwiązanie gorsze to takie, gdy na tym odcinku stara się podnieść z powrotem niweletę chodnika, lepsze to gdy na tym krótkim fragmencie pozostaje obniżona. Skrajny przypadek tego pierwszego widać na osiedlu w Żernikach, przy Domeyki:
Wyobraźcie sobie, że tam przebiega jeszcze ścieżka rowerowa.
Tak na koniec anegdotka odnośnie chałturzenia przez projektantów. Mój dorobek jest skromny, 5 miesięcy na praktykach, a i również mnie to spotkało. Projektowałem miejsca do ważenia pojazdów przy DK 88 na wysokości Plejady (będzie tam poszerzenie do 2x2 od przebudowywanego skrzyżowania w Bytomiu do granicy Zabrza). Dostałem wytyczne od inwestora, czyli ichniego ZDMu i musiałem zaprojektować to zgodnie z ich życzeniem, co w praktyce oznacza, że Panowie z ITD albo będą parkować na parkingu od Plejady albo gdzieś na poboczu drogi, stwarzając zagrożenie. Osoba odpowiedzialna za wytyczne albo to olała, albo nie zwróciła uwagi i nie ma fizycznej możliwości, żeby gdzieś w tej zatoce zostawić vana i jednocześnie zachować możliwość wjazdu pojazdu ciężarowego. Komentarz szefa: "z koniem się nie kopać, tak chcą to tak będzie". Tyle w temacie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
m966
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 3836
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Eisengiesserei
|
Wysłany: Pon 19:55, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Nic mnie tak nie razi, jak święte przekonanie, że każdy urzędnik to uparty debil. Gdybym ja miał jakieś wątpliwości odnośnie zlecenia, to na pewno bym się nimi podzielił ze zleceniodawcą. Możliwe, że po prostu coś przeoczył. Gdyby się okazało, że jednak nie, to starałbym się go delikatnie przekonać. Gdyby się uparł, to oczywiście zrobiłbym to po jego myśli, ale nigdy bym tego uporu nie zakładał a priori.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ziutek997
Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Grottgera
|
Wysłany: Pon 20:11, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ja niestety też uważam gliwickie ścieżki rowerowe za problem w naszym mieście który chyba w sposób najbardziej bezpośredni mnie dotyka. Powtarzam już to od paru lat. Kiepska nawierzchnia, słupki, kosze lub o zgrozo przystanki w obrębie ścieżki lub bezpośredniej jej bliskości nie ułatwiają jazdy a na dodatek skutecznie obniżają prędkość przejazdu. Do tego dochodzą podjazdy do posesji i skrzyżowania z drogami poprzecznymi - istna masakra - czasami rowerzysta jadący po ścieżce jest narażony na większą ilość niebezpiecznych sytuacji niż jadąc jezdnią! Trudno znaleźć odcinki na których rowerzysta może sprawnie i bezpiecznie pokonać paręset metrów. Zresztą długo by pisać, ale niestety polskie standardy w tej kwestii są koszmarnie niskie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
m966
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 3836
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Eisengiesserei
|
Wysłany: Pon 20:22, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Mnie się podoba system, który widziałem za granicą, gdzie ścieżki rowerowe są dodatkowymi pasami na jezdni. Dodatkowo, dla bezpieczeństwa, można ją odgrodzić separatorami. Nie ma wtedy problemu z pieszymi, koszami czy przystankami. I asfalt też jest.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wix
Dołączył: 17 Maj 2008
Posty: 1201
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: Pon 20:35, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Mieszko, niestety nie dysponuję wiedzą, co i jak zadziałał szef w tej sprawie. Podejrzewam, że jakąś rozmowę z nimi odbył, ale co i jak? Nie wiem, ja z pozycji praktykanta niewiele miałem do działania. Oczywiście gdybym miał takie możliwości to bym to próbował wyprostować.
I oczywiście nie jestem zdania, że każdy urzędnik to debil, bo wiem z doświadczenia, że tak nie jest. Czy pozostanę w tym przekonaniu po podjęciu poważnej pracy zawodowej, tego nie wiem
Koniec OT, chciałem tylko sprostować moją wypowiedź
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
proso2
Dołączył: 03 Wrz 2010
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto 9:30, 15 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
m966 napisał: | Nic mnie tak nie razi, jak święte przekonanie, że każdy urzędnik to uparty debil. Gdybym ja miał jakieś wątpliwości odnośnie zlecenia, to na pewno bym się nimi podzielił ze zleceniodawcą. Możliwe, że po prostu coś przeoczył. Gdyby się okazało, że jednak nie, to starałbym się go delikatnie przekonać. Gdyby się uparł, to oczywiście zrobiłbym to po jego myśli, ale nigdy bym tego uporu nie zakładał a priori. |
Tego chyba nikt nie twierdzi. Ale niestety jest dośc dużo różnej maści karierowiczów, co to są gotowi iść bez skrupułów na skróty, aby się tylko podlizać szefowi. Na ogół czynnikiem dezydującym jest ile to będzie kosztować. Jak potrzeba wydać choćby 5 złotych więcej, to na ogół szkoda fatygi aby przekonywać, biestety.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
proso2
Dołączył: 03 Wrz 2010
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto 9:40, 15 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
ziutek997 napisał: | Ja niestety też uważam gliwickie ścieżki rowerowe za problem w naszym mieście który chyba w sposób najbardziej bezpośredni mnie dotyka. Powtarzam już to od paru lat. Kiepska nawierzchnia, słupki, kosze lub o zgrozo przystanki w obrębie ścieżki lub bezpośredniej jej bliskości nie ułatwiają jazdy a na dodatek skutecznie obniżają prędkość przejazdu. Do tego dochodzą podjazdy do posesji i skrzyżowania z drogami poprzecznymi - istna masakra - czasami rowerzysta jadący po ścieżce jest narażony na większą ilość niebezpiecznych sytuacji niż jadąc jezdnią! Trudno znaleźć odcinki na których rowerzysta może sprawnie i bezpiecznie pokonać paręset metrów. Zresztą długo by pisać, ale niestety polskie standardy w tej kwestii są koszmarnie niskie. |
Co do gliwickich ścieżek, to zrobiłem podsumowujące je zestawienie [link widoczny dla zalogowanych]
Już bez wymieniania szczegółów widać, że jest z nimi kiepsko.
Co do polskich standardów, to dotąd ich nikt nie opracował. Trudno rózne lokalne chałtury nazywać standardami. Bardziej wyedukowani projektanci stosują standardy krakowskie lub ich późniejsze mutacje, np. standardy gdańskie. Oficjalne polskie podobno mają być jeszcze w tym roku, może już nawet w lipcu. Mają być oparte o najlepsze wzory europejskie ze szczegółami nawiązującymi do polskiego Kodeksu Drogowego i Prawa Budowlanego.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez proso2 dnia Nie 17:21, 03 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wix
Dołączył: 17 Maj 2008
Posty: 1201
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: Wto 9:56, 15 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
To będzie z pewnością ciekawa lektura. Mi się podobały też rozwiązania w Bielsku-Białej.
Wiecie gdzie od dawna moim zdaniem da się wyznaczyć tanim kosztem sporo dobrych ścieżek? Wzdłuż Andersa, Tarnogórskiej i innych szerokich ulic, wystarczyłoby wymalowanie z każdej strony jezdni. Główne utrudnienie stanowiłyby przytykające lewoskręty, a omijanie stojących aut po ścieżce rowerowej albo trzeba by ograniczyć separatorem, albo zezwolić z absolutnym pierwszeństwem dla rowerzysty i tego jakoś pilnować. Bo jeśli chodzi o przystanki to wystarczy przyjąć, że rower jest traktowany na równi z autami, więc jak w przypadku choćby tramwajów - musi przepuścić pieszych idących do autobusu. Tak na początek, bo lepsze rozwiązanie zrobiłoby się droższe. Taka luźna myśl.
Chociaż.. Robak, jakbyś kiedyś chciał to moglibyśmy nad czymś takim popracować, jeśli Twoim zdaniem mogłoby to zdać egzamin
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kaspric
Administrator
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 4901
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kopernika
|
Wysłany: Wto 10:13, 15 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
^^ no ale przecież ludzie wybrali samochody?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wix
Dołączył: 17 Maj 2008
Posty: 1201
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: Wto 10:45, 15 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ta, tak samo jak wybrali Wieczorka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kaspric
Administrator
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 4901
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kopernika
|
Wysłany: Czw 19:51, 17 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
A jak to się robi w Poznaniu?
[link widoczny dla zalogowanych]
Strefa ograniczonej prędkości w centrum Poznania
Czwartek, 17 marca (16:4
Od lipca samochody w ścisłym centrum Poznania będą mogły jeździć najwyżej 30 km na godzinę. Ma to poprawić bezpieczeństwo ruchu, ułatwić poruszanie się rowerzystom i pieszym - poinformował w czwartek Tomasz Libich z Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu.
W czwartek zaprezentowano dziennikarzom plan zmian w organizacji ruchu.
Początkowo strefa obejmie tylko ścisłe centrum miasta między ulicami Św. Marcin, Solną oraz al. Niepodległości i al. Marcinkowskiego, później do 2013 roku strefa zostanie rozszerzona do granic tzw. I Ramy Komunikacyjnej obejmującej całe centrum Poznania.
Na wszystkich ulicach w tej strefie pojawią się kontrpasy dla rowerzystów, zmniejszona zostanie liczba miejsc postojowych i przebudowane skrzyżowania.
Celem wprowadzenia "strefy 30" jest podniesienie bezpieczeństwa, w tym przede wszystkim ograniczenie liczby wypadków drogowych, zmniejszenie różnicy prędkości pomiędzy rowerzystami i samochodami, zwiększenie liczby ulic przyjaznych dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Dzięki strefie w istotny sposób ma poprawić się również bezpieczeństwo oraz komfort ruchu pieszego.
Likwidacja części stanowisk postojowych przed skrzyżowaniami pozwoli na poprawę wzajemnej widoczności pieszych i samochodów. Wolniej jadącym kierowcom będzie łatwiej zatrzymać się przed przejściami dla pieszych.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
emez
Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw 21:36, 17 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ładnie, pięknie. Jednakowoż z nastawieniem Mr Evening'a ( Pan Wieczorek) można chyba zapomnieć o rowerzystach w centrum.
Z drugiej jednak strony jeśli wszelkie dobre inicjatywy będziemy rozdmuchiwać w mediach i cały czas "molestować" urzędników o pewne minima cywilizacyjne, to może uda się coś w końcu wywalczyć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Robak
Dołączył: 02 Cze 2008
Posty: 928
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gliwice - Kopernik
|
Wysłany: Czw 22:54, 17 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
^^ Zwłaszcza, że badania pokazują, iż spowolnienie ruchu samochodów sprawia, iż wzrasta ich płynność przemieszczania się co powoduje, że to spora korzyść także dla kierowców. W Berlinie 70% ulic miasta jest objęte strefą Tempo 30. I nikt nie krzyczy, że Niemcy mają szybkie auta i nie mają gdzie nimi śmigać. Śmigają na autostradzie, a miasto jest dla ludzi a nie szybkich prędkości. Przejechać sprawnie autem przejedziesz bo czasem i autem trzeba. Ale kończmy z dominacją samochodów nad całą resztą użytkowników.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
m966
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 3836
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Eisengiesserei
|
Wysłany: Pią 5:57, 18 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ograniczenie prędkości to jedno, a sprawienie, żeby ludzie się do tego ograniczenia stosowali - drugie. moim zdaniem 50 km/h to jest w mieście optymalna prędkość. Nie za szybko, ale też i nie za wolno. 30 km/h to ja jestem w stanie na rowerze rozwinąć. A są i tacy, którzy potrafią z taką prędkością pobiec.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|